Czego się spodziewać?

Relacja pacjentki dzień po dniu po zabiegu

         Poranek przed procedurą.
„Byłam trochę zdenerwowana, jestem mięczakiem i boję się bólu. Byłam już wyczerpana krwawieniami, przez które miałam anemię. Próbowałam nie wzbudzać w sobie zbyt Embolizacja miesniaków macicy opiniewielkich nadziei, ale tkwiły one gdzieś we mnie, i miałem taką wielką nadzieję, że w końcu mi ulży i miesiączka się ureguluje. Przed zabiegiem dostałam tabletki, byłam po nich lekko śnięta„

         Tuż po embolizacji.
Obudziłam się z poczuciem skurczy i bólu dołem brzucha, odczucie było silniejsze niż to w trakcie miesiączki. Nic nadzwyczajnego, ale jestem przewrażliwona jeśli chodzi o ból, więc zdaje sobie sprawę, że panikowała troche na wyrost.  Zostałam przewieziona na odział, gdzie podłączono mi pompe z lekiem, dostałam przycisk w ręke. W każdej chwili, gdy uznałam, że za bardzi boli sama dawkowałam sobie lek. Lekarz wyjaśnił mi, że pompa jest tak ustawiona, że nie przedawkuje leku.

         Przez 24 godziny po
Miałam całkiem intensywne skurcze. Pielęgniarki i lekarz otoczyli mnie troskliwą opieką, a gdy pojawiały się silniejsze bóle oprócz pompy, otrzymywałam dodatkowe leki. Po zabiegu przec pewien czas nie wolno się ruszać, stąd miałam pełny pęcherz.  Jak go tylko opróżniłam poczułam się dużo lepiej. Generalnie przespałam prawie cały dzien i całą noc, jeżeli pobolewania mnie wybudzały, podawałam sobie lek i spowrotem zasypiałam.

         Pierwszych parę dni
Miałam lekkie skurcze i odczuwałam dyskomfort w pachwinie. Skurcze trwały tylko kilka dni, w pierwszy dzień miałam ostre skurcze a następnie były one podobne do tych, które towarzyszyły okresowi i słabły z dnia na dzień. Dyskomfort w pachwinie trwał około tygodnia. Brałam lekarstwa przeciwbólowe przez kilka dni po zabiegu. 

         Miejsce nacięcia
Po samym zabiegu trudno było dostrzec miejsce wkłucia. Teraz ledwie mogę je znaleźć. Miałam operację laparoskopową na rok przed embolizacją. Blizna po embolizacji jest dużo mniejsza i tylko jedna. Niewielkie nacięcie, może 2 mm w prawej pachwinie.

         Powrót do zdrowia
Dałam sobie pótora tygodnia na powrót do pracy, tak z zapasem, dla pewności. Rankiem następnego dnia mogłam już chodzić, gneralnie byłam zmęczona. Ale dobrze było wstać i trochę się poruszać. Myślę, że mogłabym rozciągnąć swoją pachwinę trochę więcej na początku. Przez 2/3 dni po zabiegu miałam stan podgorączkowy, po lekach ustąpił.

         Miesiączka
Zabieg miałam zaraz po miesiączce. Po embolizacji pojawiło się plamienie, któro szybko ustapiło. W miesiąc po tym miesiączka zaczęła się znowu zgodnie z harmonogramem. Trwała tylko trzy czy cztery dni i używałam jedynie normalnego tamponu. Wcześniej musiałam używać Plus super i podkładkę co 15-30 minut w trakcie trudnych dni. Nie chciałam cieszyć się na zapas, ale pięć miesięcy później dalej używam jedynie tamponu i mogę go mieć godzinami. Miesiączka trwa od 3 do7 dni. Wcześniej było to 14 dni nieustającego krwawienia. Jest o 100% lepiej niż wcześniej.

         Seks
Odbyłam stosunek trzy tygodnie po zabiegu. Byłam zdenerwowana ale było świetne. Uważałam na swoją pachwinę aby upewnić się, że niczego nie drażnię. Odczułam lekkie skurcze po wszystkim.

         Zmiany na ciale.
Jestem szczupła, przed embolizacją czułam i mogłam zobaczyć moją powiększoną macicę kiedy leżałam na plecach. Teraz jej nie czuje. Zabrało to kilka miesięcy zanim moja macica zmniejszyła się. Czuję się świetnie. Czuje zdecydowanie mniejszy nacisk na pęcherz, nie mam odczucia parcia na mocz.

         Ogólne wyniki
Przed embolizacją, byłam zdołowana, nie mogłam swobodnie wyjść ze swoimi przyjaciółmi, nie mogłam nawet się zrelaksować aby zasnąć w nocy ponieważ zawsze się bałam, że zacznę krwawić. Nawet w pracy nie mogłam się skoncentrować (co dopiero mówiąc przed klientami) martwiłam się ciągle o nadmierne krwawienie. O seksie lepiej nie wspominać. Teraz czuję się normalnie. Nie mogę doczekać się lata. Miałam tyle krępujących sytuacji, ponieważ tak wiele rzeczy było nieprzewidywalnych! Przed embolizacją było tak wiele rzeczy, których bym nigdy nie zrobiła w trakcie okresu. Teraz nawet nie muszę o tym myśleć.

         Najlepsze i najgorsze
Najlepszą rzeczą w embolizacji jest ulga w objawach. Nie mogłam uwierzyć jak szybko ją zobaczyłam. Jest to naprawdę niezwykłe w jaki sposób niewielkie zadraśniecie w pachwinie może spowodować aby wszystko minęło. Najgorsze w tym wszystkim to to, że mój wcześniejszy lekarz nigdy mi nie powiedział o embolizacji. Wszystkie poszukiwania, po nieudanej laparoskopii prowadziłam na własną rękę.. To naprawdę mnie wkurza i smuci, że mogłam mieć embolizację znacznie wcześniej i nie musiałabym przechodzić przez nieudane zabiegi chirurgiczne i następne lata przeżywania objawów.